Jak „luksusowy” materac Serta Storini zamienił się w tygodnie złamanych obietnic — a klient został odcięty po zapłaceniu pełnej kwoty.
Zapłaciłem 168 180 RMB za materac Serta sprzedany mi jako „amerykańska marka, importowany z Nowej Zelandii, najwyższa jakość”. Zanim zapłaciłem, sprzedawca zgadzał się na wszystko. Po zapłacie nie dotrzymano ani jednej obietnicy — ponad 20 złamanych zapewnień, materac zostawiony na deszczu, zgięty na siłę rękami, śmieci porozrzucane po całym domu — a gdy spytałem, kiedy wreszcie zostanie zmontowany, po prostu mnie zablokowano. Każdy punkt poniżej jest poparty zdjęciem lub zapisem rozmowy.
Produkt
Serta Storini King SizeMaterac
Kwota
RMB 168,180
Deklarowane
Serta (USA)„import z NZ”
Sprzedawca
Nieujawnionydo ustalenia przez Serta
Region
Hongkong
Status
Nierozwiązane · Zablokowany
Kluczowe pytanie
Na jakiej podstawie samozwańczo „luksusowa” marka międzynarodowa bierze 168 180 RMB — a potem raz za razem oszukuje zwykłego klienta i w końcu go blokuje?
Nie proszę o współczucie. Proszę o jedną odpowiedzialną odpowiedź, na piśmie. Im większa marka i wyższa cena, tym mniej usprawiedliwienia, by mieć jedną twarz przed zapłatą, a drugą po niej.
Świadomie nie podaję tu nazwy sprzedawcy. Przekazuję Sercie produkt, jego dokładny model, zapłaconą cenę i te zdjęcia — Serta może i powinna ustalić z własnych rejestrów, który z jej autoryzowanych sprzedawców przeprowadził tę transakcję, i za nią odpowiedzieć.
Streszczenie sprawy
Co się wydarzyło
Co kupiłem
Jeden materac Serta Storini King Size, sprzedany jako amerykańska marka, importowany z Nowej Zelandii, najwyższej jakości.
Kalendarium
Zakup 20 marca 2026; dostawa 1 lipca 2026.
Ile zapłaciłem
168 180 RMB. (Proszę traktować kwotę zgodnie z rachunkiem.)
Sedno problemu
Przed zapłatą: każda prośba spełniona, obietnica za obietnicą. Po zapłacie: ponad 20 zapewnień złamanych lub odwołanych.
Dostawa
Materac zostawiono na ulicy, na słońcu i deszczu, przez około 24 godziny; potem rzucono na łóżko i porzucono, wysyłając jednego pracownika późno w nocy.
Obchodzenie się
Pracownicy zgięli materac na siłę pasem i kazali mojej 70-letniej matce pomagać go nieść — zapewniając przy tym, że „nie może zostać uszkodzony”.
Obsługa posprzedażowa
Stary materac i odpady po opakowaniu wyrzucono w moim salonie; gdy poprosiłem o dotrzymanie obietnic, sprzedawca zablokował mój telefon i WeChat.
Koszt
Dwie kolejne noce bez snu i poważne zakłócenie życia mojej rodziny.
Oto ów „luksusowy” materac, o którym mowa — Serta Storini King Size, sprzedany jako amerykańska marka, importowany z Nowej Zelandii, za 168 180 RMB. Im dostojniejsza nazwa, tym bardziej powinna iść z nią równa jej obsługa.
Dowody
Punkt po punkcie, na zdjęciach
Poniższe zdjęcia i zrzuty ekranu pochodzą w całości z mojego własnego doświadczenia, w kolejności, w jakiej rozwijały się wydarzenia — od chwili, gdy zostawiono materac na ulicy, po chwilę, gdy mnie zablokowano. Nazwa sprzedawcy została ukryta. Wszystko, czego producent jeszcze nie potwierdził, ujęto jako pytanie, na które ma odpowiedzieć.
DOWÓD 01
Materac za 168 180 RMB, zostawiony na ulicy na pastwę deszczu
Przy pierwszej dostawie, wzruszając ramionami „za mało rąk do pracy”, oparli ten „luksusowy, importowany” materac o zewnętrzną ścianę budynku i zostawili go na słońcu i deszczu przez prawie 24 godziny, bez opieki. „Luksusu”, o którym mówili, biorąc moje pieniądze, nigdzie nie było widać.
Po całej dobie na wolnym powietrzu czy produkt za 168 180 RMB można wciąż nazwać „fabrycznie nowym”? Żądam bezpośredniej, pisemnej odpowiedzi od producenta.
DOWÓD 02
Każda obietnica czarno na białym — nieważna w chwili, gdy zapłaciłem
Przed zapłatą sprzedawca obiecał wprost: rozpakować i zmontować nowy materac, a zdjętymi materiałami owinąć stary. Po zapłacie te obietnice — i stary materac — wyrzucono w moim salonie, gdzie leżą do dziś. To nie przeoczenie; to systematyczne złamanie słowa, gdy pieniądze zmieniły właściciela.
Wszystko zaprzysiężone przed zapłatą, nieważne po niej — jeśli to nie oszustwo, to co nim jest?
DOWÓD 03
Zginanie materaca na pół pasem
Pracownik zgiął cały materac na siłę pasem, by go przenieść, cały czas zapewniając, że „absolutnie nie może się uszkodzić”.
Przy sprężynach i konstrukcji ściśniętych w ten sposób — czy naprawdę jest nienaruszony? Żądam pisemnego oświadczenia producenta, do akt.
DOWÓD 04
Zmuszanie mojej 70-letniej matki do pomocy w dźwiganiu
Inne ujęcie tego samego procesu. Mógł wejść bez zginania, a jednak upierali się, by wygiąć go do końca — i kazali mnie i mojej 70-letniej matce go dźwigać.
„Nie uszkodzi się” — czy to fachowa ocena, która wytrzyma kontrolę, czy jeszcze jedno zdanie rzucone, by mnie zbyć?
DOWÓD 05
Rzucony na łóżko i tyle ich widziano
Po dostawie rzucili go na łóżko i wyszli. Dopiero około 23:00, po moich wielokrotnych ponagleniach, przysłano jednego pracownika — który i tak sobie nie poradził i znów wyszedł.
Czy to jest „luksusowa obsługa” wielkiej marki międzynarodowej?
DOWÓD 06
Śmieci zostawione, a oni poszli
Karton, folię i inne odpady po prostu wyrzucono w moim domu, nieuprzątnięte, gdy odchodzili.
„Dostarczone znaczy załatwione” — czy to standard autoryzowanego sprzedawcy Serta?
DOWÓD 07
„Godzinę drogi” — od 13:00 do północy
Czat grupowy mówi to czarno na białym: od 13:00 wciąż obiecywali, że zaraz przyjadą; o 21:00 wciąż powtarzali „godzinę drogi”; i nikt nie przyjechał. Gdy ktoś w końcu dotarł, była to jedna osoba. „Prawie na miejscu”, „już jadę” — ledwie któreś z tych słów kiedykolwiek się sprawdziło. (Nazwę sprzedawcy w czacie zamazano.)
Handlowiec, który nie potrafi być nawet szczery co do tego, o której przyjedzie — którym z jego słów można jeszcze wierzyć?
DOWÓD 08
Wzięli pieniądze — a potem zablokowali klienta
Gdy poprosiłem, by dotrzymali obietnic oraz porządnie zmontowali i owinęli materac, znów zwlekali z „za mało rąk do pracy”, a potem po prostu zablokowali mój telefon i WeChat. Zrzut ekranu pokazuje, że sprzedawca ponownie włączył weryfikację znajomych — co oznacza, że zostałem usunięty i zablokowany. Ani grosza zwrotu; klient odcięty do woli. (Nazwę sprzedawcy zamazano; to Serta ma ją ustalić.)
Firma, która wzięła 168 180 RMB, odwraca się i blokuje klienta, który zapłacił w całości — czy to „uchybienie w obsłudze”, czy zwykłe oszustwo po zabraniu pieniędzy?
Jeszcze jedno pytanie
Po zgięciu na siłę i 24 godzinach na wolnym powietrzu — czy to wciąż ten „fabrycznie nowy, luksusowy” materac, który mi sprzedano?
Przed zapłatą obiecał wszystko. Po zapłacie nie przyznał niczego.
Żądania
Czego wymagam od Serta
1
Publiczne przeprosiny nazywające oszustwo po imieniu
Publiczne przeprosiny wobec mnie i mojej rodziny za trwałe złamanie słowa po zapłacie, za odwołane obietnice i za jednostronne zablokowanie płacącego klienta — oraz wyraźne uznanie, że to postępowanie było nieuczciwe.
2
Ustalić sprzedawcę i pociągnąć go do odpowiedzialności
Serta ma ustalić z własnych rejestrów, który autoryzowany sprzedawca przeprowadził tę transakcję, i poważnie rozliczyć osoby za nią odpowiedzialne — wielokrotne złamane obietnice, zablokowanie mnie, odmowę obsługi — a nie zbyć tego jako „jedną osobę”.
3
Pisemna odpowiedź w sprawie zginania i wystawienia na deszcz
Formalne, pisemne oświadczenie producenta, czy pokazane tu zgięcie na siłę i 24 godziny na wolnym powietrzu uszkodziły materac lub wpłynęły na jego jakość.
4
Pełny zwrot 168 180 RMB
Zważywszy, jak dalece dostawa i obsługa posprzedażowa odbiegły od obiecanego, oraz na realną wyrządzoną szkodę, żądam pełnego zwrotu.
Do wiadomości
Przez cały czas działałem z umiarem i w dobrej wierze, a proszę jedynie o jedną odpowiedzialną odpowiedź na piśmie. Proszę o odpowiedź w należytej formie pisemnej w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania.
Jeśli w tym czasie nie nadejdzie bezpośrednia odpowiedź, opublikuję pełną relację i wszystkie dowody oraz prześlę je do wiadomości następujących podmiotów, aby opinia publiczna i organy nadzoru zostały poinformowane: